Podczas pożegnania żartowaliśmy, że nie możemy za bardzo chwalić, bo w przyszłym roku nie będzie miejsca. Mamy obiecane, że dla nas zawsze będzie. Trzymamy za słowo i w przyszłym roku przyjedziemy do Was po raz szósty. Nie jeździ się tyle razy gdzieś, gdzie jest źle, albo niesympatycznie. To mówi samo za siebie. Nie chcielibyśmy się powtarzać za poprzednikami ... ale cóż zrobić - inaczej nie można. Okolica przecudna: same lasy i jeziorka, a przede wszystkim cisza i spokój. Warunki zakwaterowania rewelacyjne, 3 oddzielne mieszkania, dobrze urządzone, czyściutkie i we wszystko wyposażone. Jak czegoś nie ma - Pani Bożenka pożyczy. Sklep, należący do gospodarzy, w którym jest wszystko co potrzeba - oddalony o kilkadziesiąt metrów. I znów: jak czegoś nie ma - na jutro przywiozą. Obok \"ogródek - pub\", z ławami i parasolami i bar, w którym można zjeść obiad, lub coś przekąsić. Tegoroczne gofry Pani Krysi (pozdrawiamy!) długo będziemy wspominać. W soboty gospodarze organizują imprezy pod gołym niebem, przy starych, dobrych przebojach - nogi same chodzą. Jak są grzybki, można je wysuszyć w skonstruowanej przez Pana Bogdana suszarni. Gospodarze są mili, troskliwi i cudowni. Ledwo wyjedziemy, a już byśmy chcieli wracać. Bożenko, Bogdanie - jak w końcu zostaniemy tymi teściami - to się do Was wprowadzamy na stałe (buziaki dla Jagody!). Tymczasem dziękujemy, pozdrawiamy ... i do szybkiego zobaczenia!

Kasia, Karolinka, Marcin ( i Maciek ) z Łodzi

05.09.2013



Co roku jeździliśmy nad morze z dziećmi, w ubiegłym roku wybraliśmy się do Państwa Stolp. Nie spodziewaliśmy się aż tak dogodnych warunków. Dla dzieci był to raj. Duży, ogrodzony ogród, zjeżdżalnia, piaskownica, huśtawki a z trampoliny nie mogliśmy dzieciaków wyciągnąć :) Jesteśmy przyzwyczajeni do kupowania w marketach (tanio, wszystko na miejscu) jednak okazało się, że nie trzeba brać niczego ze sobą, wszystko jest w sklepiku u właścicieli. Pozdrawiamy, do zobaczenia za rok.

Agnieszka i Marcin z dziećmi

23.05.2013




Jeździmy już do Państwa Stolpów już od czterech lat. Dla nas jest to raj na ziemi i nie znamy lepszego miejsca na letni wypoczynek. Czyste jezioro, cudowny las z grzybami i kochani, życzliwi gospodarze - wszystko to sprawia, że czujemy się w Wygoninie znakomicie i cały rok czekamy na kolejny wyjazd. Znaczący wpływ na jakość spędzonych tu wakacji mają świetne warunki zakwaterowania. Wynajmowane mieszkania są czyste, przestronne i zaopatrzone we wszystkie wygody. Sklepik oddalony o 30m (pozdrowienia dla Moniki). Gdy nie mamy ochoty na własne gotowanie - bar 5 merów bliżej :) (pozdrawiamy panią Krysię). Pani Bożenko, Panie Bogdanie - serdecznie pozdrawiamy, bardzo tęskinimy i do zobaczenia w przyszłym roku.
Ewa i Piotr Mecowie

04.11.2012




Czekałem na możliwość wystawienia opinii i się doczekałem.To taka moja dygresja.Nasz pobyt w (Lipiec 2012) tej malowniczej miejscowości wspominamy naprawdę bardzo miło i sympatycznie.Piszę nasz, ponieważ byłem ze swoją rodziną.Piękna okolica lasy, czyściutkie jezioro zapiera dech w piersiach.Kolejnym atutem tego miejsca jest spokój i cisza.Jest gdzie pospacerować.Kilometry duktów leśnych które wydają się dziewicze.Raj dla rowerzystów.Teraz trochę o gospodarzach i pokoju w którym spędziliśmy parę dni.Jak co roku wyjeżdżamy na wakacje.Za każdym razem jesteśmy w innej miejscowości.Ale pierwszy raz spotkaliśmy tak wspaniałych właścicieli.Gościnnych,spokojnych,pomocnych i co brakuje wielu wynajmujących pokoje,kwatery którzy po zapłaceniu całej należności zapominają o wczasowiczach.Tu tak nie jest,uwierzcie.Pokoje, nowo wybudowany budynek.Także wszystko nowe świeże,czyściutkie.Mieliśmy bardzo fajny pokój z aneksem kuchennym.Na parterze.Jeżeli ktoś chce naprawdę odpocząć to tu znajdzie taką ostoję.Zapomniał bym o przepysznych wędzonych pstrągach jakie jedliśmy.Palce lizać.Za wszystko bardzo dziękujemy. Pozdrawiam ZB

15.10.2012


Czekamy na Państwa opinie. Nie publikujemy adresów email.